„Opóźniłem macierzyństwo do pracy”: trzy świadectwa kobiet, które wcześniej chciałyby być matkami

  April, 2020  

„Opóźniłem macierzyństwo do pracy”: trzy świadectwa kobiet, które wcześniej chciałyby być matkami

Według National Statistics Institute (INE) w latach 70. i 80. średni wiek, w którym nasze matki postanowiły mieć swoje pierwsze dziecko, wynosił 25 lat. Potem przyszło nasze pokolenie i pojawiły się ale: „Nadal jestem bardzo młody”, „kiedy skończę wyścig” i „będziemy szukać stabilności”.

Rzeczywistość jest taka, że ​​w Hiszpanii średni wskaźnik macierzyństwa wynosi 32 lata i według ekspertów wynika to z bezrobocia, wydłużenia wieku emancypacji, przedłużenia studiów, kary dla kobiet w karierze zawodowej, gdy Mają dzieci lub brak rodzinnych środków pojednawczych . Chcieliśmy jednak poznać powody, dla których hiszpańskie kobiety opóźniają macierzyństwo na podstawie zeznań prawdziwych ludzi, a nie danych liczbowych ani danych bez imienia i nazwiska.

Bea, Sonia i Mari Carmen mają ze sobą coś wspólnego, wszyscy trzej są matkami, profesjonalistami i chcieliby rozwijać swoje macierzyństwo.

Wszyscy zgadzają się co do jednej rzeczy, byli uwarunkowani brakiem stabilności ekonomicznej lub pracą zbyt chłonną . W końcu wszystko zawsze sprowadza się do tego samego i życie się dzieje.

Bea ma obecnie dwa małe 9 i 6 lat. Chociaż była matką poniżej tego, co zaznaczają statystyki, przyznaje, że chciała rozwinąć swoje macierzyństwo o kilka lat. Powód? Po latach spędzonych z partnerem, po co czekać dłużej?

Bea bawi się ze swoimi dwiema córkami

Przypadek Soni jest czymś innym, nagle urodziła macierzyństwo, nie mając czasu na zastanawianie się. Zarówno ona, jak i jej partner mieli bardzo chłonne, ale jednocześnie ekscytujące zawody i pomimo tego, że rozmawiali o posiadaniu dzieci, z roku na rok spadali.

„Kiedy masz tak absorbujący zawód, kiedy nie masz ściśle regulowanego harmonogramu, nie widzisz okazji i nie myślisz: z tą pracą mam, kiedy?”

Tak więc, prawie nie zdając sobie sprawy z upływającego czasu i zarówno ona, jak i jej partner pozostawali skupieni na swojej karierze zawodowej, od czasu do czasu wspominając kwestię dzieci, ale nie podejmując jasnej decyzji w tej sprawie.

„Widzieliśmy to i nie zdawaliśmy sobie sprawy, że wiek Cię ogranicza. Kiedy masz 20 lat, zjesz świat, gdy masz 30 lat, wciąż masz czas, ale natychmiast dostajesz 40 ”.

Jej dziewięcioletniej dziewczynce Sonia doradziłaby jej, że jeśli naprawdę chce mieć dzieci, ma je jak najszybciej, ponieważ bawią się w zupełnie inny sposób.

Sonia z małą dziewczynką

Mari Carmen ma obecnie 44 lata, a dwoje dzieci ma 4 i 6 lat. Pamiętając swoją historię wyznaje, że jego ciąże nie były łatwe. Stres grał w złych czasach, straty rodzinne nie pozwoliły jej na rozpoczęcie z dziećmi tak, jak by chciała, tak jak na to zasłużyły. Przyznaje, że czasami patrzy ze zdrową zazdrością na kobiety w ciąży, które beztrosko lubią swoją trojaczkę, ponieważ ich sytuacja była zupełnie inna.

Chociaż wolałby być matką znacznie wcześniej, wyznaje, że nie żałuje opóźnionego macierzyństwa, ponieważ być może przegapił inne doświadczenia lub możliwości. Nie uważa też, że ponieważ był młodszą matką, podobałoby mu się jego dzieci w inny sposób.

„Są bardzo dojrzali ludzie do bycia ojcem w wieku 20 lat i ludzie, którzy nie mają głowy w wieku 40 lat”.

Mari Carmen z dwójką dzieci

Niestabilność pracy i gospodarka

To są główne powody, dla których nasi trzej bohaterowie opóźnili macierzyństwo. Do nich i prawie wszystkich par dzisiaj. Poszukiwanie stałej umowy, dokończenie płacenia oczekującym listom, dorastanie w pracy lub strach przed rezygnacją, ostatecznie decydują o tym, kiedy mieć dziecko, nie zdając sobie sprawy, że lata mijają i nie czekają na nikogo. W przypadku Bei brak stabilności ekonomicznej i siły roboczej zakłócił jej plany, najpierw ślubem, a potem macierzyństwem.

„Gdy mogłem być finansowo matką, nie miałem ugody. W końcu było to bez zastanowienia i bez oglądania się za siebie ”

Mari Carmen również szukała stabilności pracy przed wyruszeniem na przygodę bycia matką. Stała umowa, która pozwoliłaby ci stworzyć spokojniejszą rodzinę. Nigdy nie przyjechał, więc postanowił zaryzykować i nie czekać dłużej, a wraz z ciążą nastąpiło zwolnienie.

Krótko po tym, jak wrócił do świata pracy i zdecydował, że nie popełni tego samego błędu, nie spodziewałby się po raz kolejny stabilności, która może nigdy nie nadejdzie. Poszedł po swoje drugie dziecko. Tyle strachu, tyle opóźnienia macierzyństwa, aż do uzyskania stałej pozycji i przypadkiem tak się stało, w ciąży.

„Opóźniłem macierzyństwo do pracy i ostatecznie to nie miało znaczenia”.

Czy mimo wszystko rozszerzyłbyś rodzinę?

Bea przyznaje, że chciała, aby trzecie dziecko biegało po domu, ale strach przed niestabilnością pracy uniemożliwił jej podjęcie pracy.

Sonia pasuje do niej. Mimo że nie planowała przybycia swojej pierwszej córki, wyznaje, że nie chciałaby, aby pozostał jako jedyne dziecko i chociaż przez jakiś czas wokół jej głowy pojawił się pomysł drugiego dziecka, nie dostali oni stabilnej pracy w tym samym czasie, gdy ona i ona twój partner, co warunkowało twoją decyzję.

Z drugiej strony Mari Carmen zapewnia, że ​​nie wykluczyłaby tego, ale dla niej utrudnieniem był wiek i ryzyko związane z ciążą po 40 roku życia.

Nieunikniona rozmowa na temat postępowania pojednawczego i dyskryminacji pracowników

Wiedzieliśmy, że zajmując się kwestią macierzyństwa i badając, dlaczego kobiety opóźniają decyzję, istnieją powody bezpośrednio związane z pojednaniem rodziny i dyskryminacją kobiet w miejscu pracy po urodzeniu dziecka.

Bea dobrowolnie zrezygnowała z pracy, by zmienić miasto i mówi nam, że nigdy nie zauważyła dyskryminacji w pracy, ponieważ była matką swoich szefów. Może partner rozwścieczyłby się, gdyby odszedł na czas, by odebrać swoje dzieci, te nieporozumienia, których doświadcza wiele matek.

Z drugiej strony Sonia zauważyła, że ​​cierpi jej praca, spadła do pozycji gorszej kategorii i zauważyła na ramionach ciężar odczuwany przez tak wiele kobiet, gdy macierzyństwo zaczyna stopniowo wypierać je ze świata pracy. Wreszcie zdecydował się podjąć i uważa to za jedną z najlepszych decyzji, jakie do tej pory podjął. Komentuje również z nami ostatnie badanie opublikowane przez Malasmadres, w którym potwierdzono, że większość kobiet-przedsiębiorców była w stanie pogodzić się.

„W mojej poprzedniej pracy zarobiłem znacznie więcej, ale wśród trosk, które ci dałem, i obaw, jakie miałeś jako matka, nie robię tego, co naprawdę zawdzięczam prawdzie, że psychologicznie rekompensuje mi, że jestem taki.”

Mari Carmen przeżyła zwolnienie w pełnej ciąży, ale także na czas nieokreślony, czekając na nowe dziecko.

W Babies and More wniosek, który wyciągamy z tego wywiadu, jest taki, że wszyscy nasi bohaterowie zgadzają się co do jednej rzeczy, najlepiej nie myśleć o tym, pozostawiać sielankowy sen o stabilności i dobrej sytuacji ekonomicznej, ponieważ nigdy nie ma idealnego momentu, a lata mijały bez niego zdać sobie sprawę

  • Zdjęcia: Mari Carmen prawa do zdjęcia: Violeta Rodríguez
  • W Babies i więcej | Amerykańskie matki dodatkowo opóźniają macierzyństwo, ale mają też więcej dzieci. Będąc matką, jeszcze bardziej powiększa się różnica w wynagrodzeniach w Hiszpanii