Dzieci w wieku od 9 do 12 lat spożywają ponad 32 kg cukru rocznie

  April, 2020  

Dzieci w wieku od 9 do 12 lat spożywają ponad 32 kg cukru rocznie

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca zmniejszenie spożycia dodanych cukrów do mniej niż 10% całkowitego spożycia kalorii. I że zmniejszenie poniżej 5% całkowitego spożycia kalorii przyniosłoby dodatkowe korzyści zdrowotne.

Według badania „Dostosowanie spożycia cukrów ogółem i dodanego do diety hiszpańskiej do zaleceń: badanie ANIBES” opublikowane w 2017 r. Tylko 58, 2 procent hiszpańskich dzieci w wieku od 9 do 12 lat przestrzega tego zalecenia. Raport pokazuje, że spożycie cukrów ogółem w tej grupie wiekowej wynosi 91, 6 gramów dziennie, co stanowi 18, 8 procent całkowitej energii i równowartość ponad 32 kilogramów rocznie, dokładnie 33, 43 kilogramy

Ponad 32 kg cukru rocznie

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że jedna łyżka cukru to 15 gramów, całkowita ilość cukru dziennie spożywanego przez dziecko byłaby równa sześciu łyżkom . Nikt nie dawałby dziecku sześciu łyżek cukru dziennie, prawda? Jeśli pomnożymy również 90 gramów dziennie (do zaokrąglenia) przez 365 dni, wynik pokazuje, że dziecko zużywa ponad 32 kg cukru rocznie .

Abyśmy mogli zobaczyć to bardziej graficznie, SinAzúcar.org, projekt fotograficzny poświęcony właśnie temu, aby wyraźnie wizualizować ilość cukru zawartego w żywności, stworzył ten imponujący obraz, na którym możemy zobaczyć dziecko, a obok niego wieżę z 32 paczkami stosy kilograma cukru . Byłaby to ilość cukru spożywanego przez przeciętne dziecko w 2017 roku. Wieża ponad dwukrotnie powiększa dziecko, co sprawia, że ​​oglądanie go jest jeszcze bardziej szokujące.

Przeciętne hiszpańskie dziecko spożyje ponad 32 kg cukru w ​​2017 roku.
Źródła: ANIBES Study, AESAN pic.twitter.com/lZ7Ez7dUk0

- SinAzucar.org (@SinAzucarOrg) 10 stycznia 2018 r

Należy wyjaśnić, że 32 kilogramy wynikałyby z sumy cukrów wewnętrznych zawartych w żywności plus cukrów wolnych lub dodanych.

Ponad połowa to cukry

Spośród 91, 6 gramów dziennego spożycia cukru 42, 9 gramów jest nieodłącznych, to znaczy tych, które są włączone do struktury świeżych i całych owoców i warzyw bez manipulacji lub przetwarzania, podczas gdy ponad połowa, 48, 7 gramów odpowiada dodanym cukrom . Są to te, które są włączane do żywności i napojów podczas przetwarzania przez producenta, kucharza lub samego konsumenta, a także cukry naturalnie obecne w miodzie, syropach, sokach owocowych i nektarach.

Dzieci, które spożywają najwięcej cukru

Niepokojące jest to, że spożycie dodanych cukrów jest znacznie wyższe w najwcześniejszym wieku. (Badanie jest prowadzone z udziałem dzieci w wieku od dziewięciu lat, nie przedstawia danych na temat młodszych dzieci).

Populacja dzieci w wieku od 9 do 12 lat to grupa wiekowa o najwyższym całkowitym spożyciu cukrów, a następnie młodzież (13-17 lat), która ma najwięcej dodanych cukrów (45, 9 gramów dziennie cukry ogółem 88, 4 gramów dziennie ), następnie populacja dorosłych i wreszcie osoby starsze, które są najmniej spożywanymi cukrami.

Żywność, którą spożywasz najczęściej z dodatkiem cukrów

To, co naprawdę martwi nas, rodziców, to dodatkowe cukry ukryte w pożywieniu, więc dobrze, że wiemy, skąd pochodzi największy udział tego rodzaju cukru w ​​żywieniu naszych dzieci.

Według badania, w którym uczestniczyło ogółem 213 dzieci w tym przedziale wiekowym od 9 do 12 lat, pokarmy, które najbardziej przyczyniają się do spożycia dodanych cukrów to (w kolejności od najwyższej do najniższej): czekolada, a następnie napojów bezalkoholowych z cukrem, ciastami i ciastkami, innymi produktami mleczarskimi, jogurtami i fermentowanymi mlekami, sokami i nektarami, cukrem, płatkami śniadaniowymi i batonami zbożowymi. Razem stanowią 90% całkowitego udziału dodanych cukrów .

Oczywiste jest, że nie wszystkie dzieci spożywają taką ilość cukru. Jest to badanie o średnich wartościach, ale nie mniej niepokojące. Wysokie spożycie cukru u dzieci jest niepokojące i chociaż tempo życia i branża nie ułatwiają rodzicom, ważne jest, aby uświadomić sobie i zacząć drastycznie zmniejszać cukier w diecie naszych dzieci.